Bukowina Tatrzańska Pokaż tło strony
45. Góralski Karnawał
Zobacz program imprezy
więcej »
Piękne widoki online
Kamery internetowe na żywo!
więcej »
Szukasz pokoju? Chcesz promować swój obiekt?
Zobacz naszą bazę noclegową
więcej »
Autorskie fotopejzaże w naszym backgroundzie
aby zobaczyć kliknij "pokaż tło"
więcej »

Szukaj w serwisie

Pogoda więcej »

Środa (08-23)
temp.: 11°C
opady: 0mm

Panoramy

CZRWONY: Bukowina Tatrzańska – Groń Kobylarzówka (29,3 km, 7 h 25 min.)

26 października 2011 | Szlaki spacerowe | Szlaki spacerowe | Szlaki spacerowe | Szlaki spacerowe | Szlaki spacerowe | Szlaki spacerowe | Szlaki spacerowe

ZNAKI CZERWONE, długość 29,3 km, czas przejścia 7 h 25 min.

Szlak czerwony ma swój początek w Dolnej Bukowinie i prowadzi kolejno przez teren całej gminy: od Czarnej Góry przez Rzepiska, Jurgów, Brzegi, górną Bukowinę, Leśnicę, Białkę Tatrzańską (Kotelnica) i kończy się na Groniu Kobylarzówce.

Wyruszamy z ronda w Dolnej Bukowinie Tatrzańskiej i przechodzimy przez most na rzece Białce, a tym samym granicę Podhala i wkraczamy na teren Spisza. Idziemy wzdłuż głównej drogi prowadzącej do Jurgowa. Niewielka uliczka Kamieniec (po prawej stronie) jest zamieszkała przez Romów, którzy przybyli tu w XVII z Węgier. We wsi działa znany cygański zespół muzyczny Kałe Bałe, prowadzony przez poetkę Teresę Mirga. Mijamy skręt w lewo (na Litwinkę, do muzeum „Zagroda Korkoszów” oraz do stacji narciarskiej „Koziniec”). Idąc wśród zabudowań wsi dochodzimy do kościoła wybudowanego w 1984 roku, a powiększonego w latach 1998 – 2000. W okresie tym dobudowano też dwie wieże. Nieco dalej, po prawej stronie pasieka, gdzie u gospodarzy można kupić miód. W lewo odchodzi droga na Rzepiska, którą będziemy spacerować. Na chwilę pozostajemy jeszcze na osiedlu Budzówka by zobaczyć przydrożną murawaną kapliczkę p.w. Św. Jana Nepomucena, ufundowaną po powodzi w 1874 roku. Od tej chwili miała ona strzec mieszkańców przed wylewami Białki. Wybudowana została na planie zbliżonym do kwadratu, przykryta gontowym dachem. Szalowany strefowo szczyt chronią po bokach ozdobnie profilowane podwójne wiatrownice. W jego centralnym punkcie wisi drewniany krzyż z umęczoną postacią Chrystusa, wykonany przez Andrzeja Kuźmę z Nowego Bystrego. Do wnętrza kapliczki prowadzą przeszklone drzwi, obmurowane białczańskimi otoczakami. W środku na drewnianym postumencie stoi rzeźbiona z drewna, wysoka na ok. 115 cm figura św. Jana Nepomucena pokryta olejną polichromią. Po lewej stronie wisi oleodruk ze sceną Zwiastowania.

Ścieżka prowadzi drogą asfaltową równolegle z wyznakowanym szlakiem pieszym turystycznym koloru czerwonego. Na skrzyżowaniu szlak turystyczny skręca w lewo w kierunku Bryjowego Potoku, natomiast ścieżka spacerową prowadzi prosto. Po kilkudziesięciu metrach, przed kapliczką skręcamy w lewo, w polną ścieżkę prowadzącą pod górkę. Ten odcinek biegnie wzdłuż pól gdzie oznakowanie jest ograniczone i należy zachować szczególną ostrożność. Generalnie wspinamy się pod górę a okolicach linii przesyłowej energetycznej skręcamy w prawo i podążamy w dół w dolinę Wojtyczkowego Potoku, dochodzimy do głównej drogi w pobliżu remizy OSP. Przez chwilę idziemy asfaltem (skręcając w lewo) i wchodzimy na drogę bitą, prowadzącą do przysiółka nad Grocholowym Potokiem, o tej samej nazwie. Roztacza się stąd piękna panorama na Tatry. Warto zwrócić uwagę na przydrożną kapliczkę słupową, pokrytą namiotowym, blaszanym dachem, zwieńczonym ozdobnie kutym krzyżem. W półokrągłej wnęce kapliczki znajduje się metalowa figurka Ukrzyżowanego Chrystusa. Tuż obok znajduje się kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Spacerujemy wzdłuż asfaltowej drogi, aż do osiedla Madeje, gdzie skręcamy w prawo na polną ścieżkę prowadzącą przez Zadni Wierch. Po przeciwnej stronie Grocholowego Potoka wzniesienie Średniego Wierchu. Dochodzimy do osiedla Katryniaki nad potokiem Jurgowczyk. Zsta prosto ścieżką schodzimy do Jurgowa, na drogę międzynarodową 49. Kierujemy się w lewo i dochodzimy do rozwidlenia. Tam kierujemy się w prawo, a następnie w wąską uliczkę na lewo. Dochodzimy do mostu na rzece Białce, która tym razem stanowi granicę pomiędzy Jurgowem a Brzegami. Jesteśmy w jednym z najbardziej popularnych miejsc letniego wypoczynku zarówno dla mieszkańców okolicznych wsi, jak i przebywających w okolicy turystów. Zarówno dzieci jak i dorośli mogą tutaj zakosztować kąpieli w zimnej, górskiej rzece. Na prawo, po drugiej stronie mostu znajduje się drewniany amfiteatr, który wraz z otaczającymi gruntami stanowi miejsce wielu imprez plenerowych odbywających się w lecie.

Po odpoczynku w tak pięknej scenerii rzeki i lasu, wyruszamy w dalszą drogę. Po kilku minutach z drogi głównej biegnącej wzdłuż całej wsi Brzegi, skręcamy w prawo by drogą polną, pod górkę dojść na Koziniec (902 m n.p.m.). Kolejny raz dookoła roztaczają się piękne widoki. Podziwiać możemy panoramę Tatr Bielskich i Wysokich, Pogórze Spisko – Gubałowskie, Gorce, Beskid Żywiecki oraz Kotlinę Orawsko – Nowotarską. Spacerując grzbietem, po prawej stronie wije się potok o nazwie Maćkowa Dolina. Po lewej stronie zaś towarzyszą nam zabudowania Brzegów. Warto zwrócić uwagę na te starsze, drewniane chałupy. Jedna z polnych dróżek odchodzących w lewo, prowadzi wprost do miejscowego kościoła pod wezwaniem św. Antoniego z Padwy. Jest to kościół wybudowany w latach 1949-52 według tradycyjnej podhalańskiej architektury. Budowali go najlepsi miejscowi cieśle pod nadzorem architekta Ludwika Czarniaka. W ołtarzu głównym znajduje się figura św. Antoniego z Dzieciątkiem Jezus na prawej ręce. Rzeźba ta wykonana została przez Bolesława Sztokfisza z Bukowiny Tatrzańskiej. Cały ołtarz zdobi imitacja drzew i winorośli, a w środku znajduje się pień gruszy symbolizujący „drzewo życia”. Prezbiterium zdobią metalowe spinki autorstwa Józefa Bigosa – miejscowego twórcy ludowego. Podczas Świąt Bożego Narodzenia miejsce to zdobi obraz – tryptyk przedstawiający zimową panoramę Brzegów, z kościołem w centrum. Jego autorem jest Jerzy Duda – Gracz – kiedyś częsty gość tej podgórskiej wioski.

Warto zatrzymać się również przy grocie ku czci Matki Bożej z Lourdes. W środku znajduje się figurka Maryii sprowadzona na Brzegi przez mieszkańców wsi będących na pielgrzymce w Lourdes ze swoim proboszczem ks. Stanisławem Łomnickim. Poświęcenie i uroczyste ułożenie figurki miało miejsce w październiku 2004 roku.

Po wiedzeniu kościoła wracamy na znakowaną ścieżkę, wzdłuż której dojdziemy do górnej części wsi Brzegi – Kucówki. Na rozwidleniu dróg stoi oryginalny, wysoki na 4 metry krzyż z figurą Chrystusa uformowaną z okorowanych korzeni. Został on wykonany przez Antoniego Skowyrę, z inicjatywy tutejszego księdza Piotra Zabielskiego. W sierpniu 1974 roku poświęcenia dokonał ówczesny metropolita krakowski kardynał Karol Wojtyła.

Dalej kierujemy się drogą asfaltową w prawo. Urozmaicona rzeźba terenu sprawi, że najpierw pójdziemy z górki między zabudowaniami i polanami, a zaledwie po kilku minutach trzeba będzie wśród wysokich drzew, podejść lekko do góry. I tak znaleźliśmy się na skrzyżowaniu. Przed nami ukazuje się piękna panorama Tatr Wysokich. Skręcamy w prawo i wchodzimy na leśną ścieżkę. Po drodze mijamy kapliczkę postawioną jako wotum dziękczynne za 2000 lat Chrześcijaństwa i Dom Zdrowia „Rysy”. Na skrzyżowaniu kierujemy się w lewo, zaś na kolejnym rozwidleniu wybieramy drogę w prawo, by dojść do ronda na „Klinie”. Stąd kierujemy się na Leśnicę – Groń. Idąc wzdłuż zabudowań Olczańskiego Wierchu mijamy po lewej stronie „Kapliczkę Patriotyczną” znajdującą się przed domem wczasowym „Morskie Oko”, nieco dalej, po prawej stronie dom (Wierch Olczański 28), w którym gościł w 1904 roku Józef Piłsudski. W ogrodzie tego domu stoi regionalna kapliczka z 1955 roku autorstwa Ludwika Chowańca. Osadzona na murowanym cokole z kamieni, ma rzeźbioną podstwę i bardzo ozdobny daszek kryty gontem. Wewnątrzb kapliczki znajduje się obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej ufundowany przez jednego z najbardziej zasłużonych dla Bukowiny Tatrzańskiej postaci – Franciszka Ćwiżewicza.

Dalej podążamy obok kompleksu narciarskiego z pełnym zagospodarowaniem: wypożyczalniami, serwisami, sklepami sportowymi a także bufetami zapraszającymi narciarzy. Przed domem nr 49 kapliczka ufundowana i wykonana przez Ludwika Chowańca w latach osiemdziesiątych XX wieku. Składa się z drewnianej skrzynki w kształcie góralskiego domku, ustawionej na cokole z otoczaków białczańskich. Daszek posiada typowe dla podhalańskiej architektury zdobienia z listewek ułożonych w słoneczka. Charakterystyczną cechą dla większości kapliczek wykonanych przez Chowańca jest widoczna tutaj maleńka wieżyczka ze stożkowym daszkiem zwieńczona krzyżykiem. W środku znajduje się wyrzeźbiona przez bukowiańskiego artystę ludowego Władysława Koszarka figurka Matki Boskiej Jaworzyńskiej. Poniżej na cokole widnieje napis:

MATKO JAWORZYŃSKA

BŁOGOSŁAW

NAM I NASZEJ

OJCZY??NIE

 

Na skrzyżowaniu dróg przy kapliczce „Brzezińskiego” skręcamy w prawo. Kilkadziesiąt metrów dalej, w oddalonym od głównej ulicy, drewnianym domu znajduje się galeria i siedziba Towarzystwa Przyjaciół Bukowiny Tatrzańskiej. Towarzystwo to powstało w 1925 roku, by wspomagać rozwój wsi zarówno pod względem kulturowym jak i infrastrukturalnym, z zachowaniem walorów naturalnych Podhala. We wspomnianej galerii możemy zobaczyć obrazy na szkle Agnieszki Górkiewicz oraz wyroby rękodzielnicze innych artystów.

Idziemy dalej drogą asfaltową wzdłuż Bieńkowskiego Wierchu. Mijamy drogę odchodzącą w prawo na Rusiński Wierch i idziemy prosto, aż do kolejnego skrzyżowania. Tutaj wybieramy drogę odchodzącą w prawo na osiedle Szewcy w Groniu. Po prawej stronie przyciąga wzrok niewielka , bogato przystrojona drewniana kapliczka, wewnątrz której stoi gipsowa, pomalowana w bardzo żywe kolory figurka Matki Boskiej Różańcowej. We frontowej ścianie wbudowano kamień z datami 1890 i 1995, by pozostała pamięć o pierwszej, postawionej tutaj kapliczce, którą zastąpiła obecna w 1995 roku.

Idziemy wzdłuż wzniesienia Koszarkowego Wierchu ( 965) gdzie po lewej stronie napotykamy na niezwykłe miejsce – „Janiołową Kaplicę”. Według opowiadań mieszkańców znajdował się na tym miejscu cmentarz choleryczny, a obok niego została powieszona na drzewie mała kapliczka skrzynkowa z wizerunkiem Serca Jezusa. Z czasem stanęła tutaj kapliczka słupowa z rzeźbą Matki Boskiej wykonaną przez Wojciecha Kułacha – Wawrzyńcoka. Prawdopodobnie w okresie międzywojennym lub tuż po zakończeniu II wojny światowej jeden z miejscowych gospodarzy Józef Łukaszczyk miał we śnie widzenie Matki Boskiej, po którym obudował istniejącą kapliczkę. Niestety, kilkanaoecie lat późniejpodczas wichury drewniana kaplica zawaliła się. Znalezioną figurę Matki Boskiej przenioesiono do domu mieszkającej nieopodal rodziny Stefaniaków – Hasioków. Pod koniec lat 80. państwo Stefaniakowie, spełniając po raz kolejny wyjawioną gospodarzowi we śnie proźbę Matki Boskiej, wspólnie z całą rodziną rozpoczęli dla Niej budowę kaplicy. Jak relacjonują górale w trakcie prac nad nową świątynią – obiektem nie mile widzianym przez ówczesne władze, przez miesiąc panowała gęsta mgła osłaniająca tern budowy. Na nowe miejsce figurkę przeniesiono w uroczystej procesji.

Obecny kształt jest efektem kilkuetapowej rozbudowy, początkowo niewielkiej kapliczki domkowej. Wewnątrz warto zwrócić uwagę na stacje drogi krzyżowej – obrazy na szkle malowane przez bukowiańską artystkę – Agnieszkę Górkiewicz.

Drogę, którą będziemy teraz podążać nazwano Drogą Królewską. Według podań i legend podążał tędy przed Szwedami król Jan Kazimierz wraz ze swoją świtą. Droga ta, przeprowadzi nas grzbietami wierchów: Hornikowego (927) i Jankulakowskiego (934) między nielicznymi zabudowaniami, pośród polan i skrajem lasu. Podczas spaceru towarzyszą nam piękne widoki na Tatry, Beskidy, Pieniny oraz okoliczne wsie. Mijamy również stacje narciarskie w Białce Tatrzańskiej. Po lewej stronie Sepkowa Grobel. Przechodzimy przez Muchów Potok. Kierując się cały czas prosto wychodzimy w Groniu – Kobylarzówce. Szlak prowadzi nas dwukrotnie w prawo do przystanku PKS.

Zanim jednak opuścimy Groń proponuję po zejściu z Drogi Wierchowej na Kobylarzówkę skręcić w lewo. Znajdują się na tej ulicy dwie bardzo ciekawe kapliczki. Pierwsza z nich stoi naprzeciwko domu z numerem 124. według opowiadań mieszkańców Gronia, stała na tym miejscu drewniana kapliczka ufundowana przez króla Jana Kazimierza. Ponad wiek temu zastąpiono ją słupem z kamienia łamanego, a w latach 80. tych XX wieku gontowy daszek zastąpiono blaszanym. W tym samym okresie ścianę frontową obłożono ozdobnie cegłą, pomalowano ozdobnie wycięte rysie. W półkoliście zwieńczonej wnęce umieszczono trzy gipsowe figurki Matki Boskiej Różańcowej. Obecność kilku postaci Maryi świadczy o szacunku wiernych okazywanym wizerunkom świętych. Każda z nich jest dla nich pamiątką cudownych wydarzeń: objawień w Lourdes i Fatimie a także ocalenia życia Janowi Pawłowi II.

Druga kapliczka na Kobylarzówce przy domu nr 89 nawiązuje do tradycji małej architektury sakralnej Podhala. Nakryta stożkowym dachem z gontu, we wnękach ukazuje gipsowe figury Matki Boskiej i św. Antoniego. Jej fundatorami byli Jan i Helena Murzańscy.

Wracamy na szlak tą samą drogą, jednak proponuję nie kończyć jeszcze wycieczki na przystanku PKS. Warto przejść trochę dalej i skręcić w prawo na polną ścieżkę, by zobaczyć najstarszą, a jednocześnie jedną z najpiękniejszych kapliczek słupowych na tym terenie. W cieniu rozłożystych lip stoi wysoka na 3,5 m „Wędrująca Kapliczka” z 1776 roku. Według legendy ma ona przesuwać się powoli w kierunku Trybsza, a gdy tam dojdzie, nastąpi koniec świata. Została wybudowana na niewielkiej podmórówce, otynkowana i pobielona. Na stożkowym dachu umieszczono metalowy, ozdobnie krzyż z wiatrowskazem w kształcie chorągiewki. W większej, przeszklonej wnęce znajduje się rzeźba Chrystusa upadającego pod krzyżem, natomiast w mniejszej wnęce tuż pod daszkiem stoi drewniana figurka Chrystusa Frasobliwego.

Po wspaniałym spacerze z pięknymi pejzażami oraz urokliwymi kapliczkami wracamy do Bukowiny Tatrzańskiej z wcześniej wspomnianego przystanku PKS na Kobylarzówce.



Baner rhSPORT